piątek, 19 czerwca 2015

Legionowo: przelot świetlistych kul (28.08.2013)

Latem 2013 r. mieszkaniec podwarszawskiego Legionowa wyszedł z teleskopem przed dom, aby popatrzeć na gwiazdy i w pewnym momencie dostrzega na niebie rząd pięciu świateł (kul), przemieszczających się w równym i bardzo zsynchronizowanym szyku w kierunku pobliskiego lotniska Modlin.


Zjawisko przemieszczało się bezdźwięcznie na niskim pułapie. Co ciekawe, zdaniem świadka, ,,wyglądało to na lot patrolowy lub badawczy”.

Poniższa relacja dotyczy bardzo ciekawego (choć krótkiego) zdarzenia z udziałem niezidentyfikowanych obiektów latających i została zarejestrowana w pobliżu lotniska Modlin. W takich obszarach, gdzie istnieje wzmożony ruch lotniczy nie trudno czasami o pomyłkę w analizie obserwowanych w przestrzeni powietrznej obiektów latających (szczególnie w nocnych warunkach obserwacji). W tym konkretnym przypadku świadkiem incydentu była osoba biegła w dziedzinie astronomii. Wiedza w połączeniu z doświadczeniem przy obserwacjach zjawisk astronomicznych pozwoliła wykluczyć ,,czynniki ziemskie” w analizie krytycznej zaobserwowanego zjawiska i ustalić bardzo precyzyjny obraz jego umiejscowienia w przestrzeni z uwzględnieniem prędkości oraz innych istotnych w sprawie szczegółów. Choć obserwacja była dość krótka, świadek (mimo nocnych warunków) był w stanie dojrzeć na przemieszczających się po niebie obiektach ciekawe szczegóły. ,,Na obiektach były widoczne jaśniejsze punkty, które nie zmieniały swojego położenia. Pomyślałem też o możliwości odbicia świateł latarniami ulicznymi, ale w tedy nie byłoby to pojedyncze punkty, tylko po kilka obok siebie (tak jak na świecidełkach choinkowych)” – relacjonował świadek. Szczegół ten jest dość charakterystyczny w przypadku bliskich spotkań z UFO, gdyż istnieje gros relacji ufologicznych, w których świadkowie donosili o widocznych na obiektach punktach bądź innych kształtach. Wszystkich świadków, którzy przeżyli podobne zdarzenia, proszę o kontakt na mail dam.trela@gmail.com Poniżej pełna relacja świadka :

,,Od wielu lat jestem amatorem astronomem, a więc znacznie więcej czasu poświęcam na patrzenie w niebo od innych. Posiadam kilka teleskopów i sporo dodatków do nich. Jestem także licencjonowanym krótkofalowcem z odpowiednim do tego sprzętem na różne pasma częstotliwości amatorskich. Wręcz powalająca była noc 28.08.2013 około godziny 220. Wyszedłem z teleskopem przed dom popatrzeć trochę na mgławice, gromady i galaktyki.

Gdy kierowałem teleskop na gromadę podwójną w Perseuszu, niespodziewanie pojawiło się 5 obiektów przelatujących bardzo nisko i w kompletnej ciszy. Żadnych zjawisk ubocznych w rodzaju: przygasanie światła, czy jakieś inne zjawiska - nie wystąpiły. Liście cicho szeleściły na lekkim wietrze, w oddali było słychać od czasu do czasu jakieś samochody. Zapewne gdybym ustawiał teleskop w innym kierunku, niczego bym nie zauważył.



Przelot trwał jakieś 6 do 8 sekund od chwili wyłonienia się „tego” zza drzew i zniknięciem za dachem mojego domu. Szybkość przelotu określam na około 70 do 100 km/godz., a pułap 100 do 150 m, średnica ciemnobrązowo świecących kul z jaśniejszym białym punktem w tyle każdej (może to jakaś forma napędu), a średnicę kul oceniam na 1 do 1,5 m (ze wskazaniem na około 1 m). Wyglądało to jak jakiś lot patrolowy lub badawczy (takie skojarzenie). Leciały w niezmiennym szyku mniej więcej w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego, Modlina.

Oczywiście z dalszego oglądania nieba wyszły nici i po jakiejś minucie pobiegłem do domu, włączyłem Icoma 703 (transceiver[1] KF) sprawdzić poziom szumu, lub innych zakłóceń, ale na S-Metrze[2] wszystko było w normie na różnych pasmach i bez dodatków. Na zakresach UKF nie sprawdziłem, a powinienem równolegle, lecz niestety zapomniałem włączyć drugi TRx. Zapewne były już zbyt daleko, albo nic nie emitowały w zakresach 1,7 do 30MHz. Czułość odbiornika tego TRx katalogowo = 0,16µV, a więc bardzo wysoka i niespotykana w sprzęcie powszechnego użytku (różnica nawet do kilkuset razy). Odczucia - to pełne zaskoczenie, a widok - to science fiction w realu.

ICOM 703

Przelot w moim ograniczonym polu widzenia trwał około 7 sekund, a aparatu przy sobie nie miałem. Nawet gdybym miał go przy sobie, to i tak bym go nie użył gdyż za szybko wszystko się to działo.

Lokalizacja

Na fotomontaż mogłem sobie pozwolić, gdyż znam Photoshopa i Corela, więc uznałem tę opcję za optymalną (lepszą od rysunku) i jednak pokazującą całe zajście.
Rezultat grafiki oceniam na 95% prawdziwości tego co zaobserwowałem, a chodzi tu o drobne szczegóły takie jak: dokładny kąt ustawienia lecących obiektów, oraz brak świecących gwiazdek na niebie”.

Warto dodać do powyższego, że z tej miejscowości pochodzi inna ciekawa obserwacja UFO typu NL z 2011 r., którą zarejestrował Arek Miazga i jej pełny opis ukazał się na stronie Portalu Infra. Poniżej pełna relacja świadka:


„Ok. godz. 20.05 wyszedłem z psem na spacer. Gdy wychodziłem z klatki bloku, [...] zauważyłem lecący między blokami obiekt w kolorze jasno czerwonym. Światło nie migało, nie wydobywało się z reflektorów, jak ma to miejsce u samolotów. Obiekt po prostu świecił na czerwono. Na chwilę zniknął za blokiem. Szybko poszedłem z psem w stronę polany przed blokiem ok. 70 m. Spojrzałem w górę i znowu zobaczyłem ten obiekt. Leciał z kierunku północno zachodniego/od ul. Sobieskiego (w kierunku południowo wschodnim/nad ul. Husarską) a zniknął nad wieżowcem ul. Siwińskiego. Wydaje mi się, że wysokość mogła wynosić ok. 2-4 km ale nie jestem tego pewien. Nad Legionowem cały czas latają samoloty pasażerskie i można mniej więcej określić wysokość ich lotów. Wielkość obiektu oceniam na 4-5 wielkości Wenus. Wymieniony obiekt świecił tylko czerwonym światłem. Nie migały żadne stroboskopy i nie widoczne były inne źródła światła.” Według świadka, panowały dobre warunku pogodowe. Obiekt poruszał się bezdźwięcznie. Po minucie lub dwóch, obiekt zniknął, jednak po chwili pojawił się podobnych obiekt, który widziała również przechodząca kobieta”.

1. Transceiver (TRx) – urządzenie elektroniczne posiadające zarówno nadajnik jak i odbiornik (radiostacja nadawczo-odbiorcza w jednej obudowie).
2. S-meter – wyskalowany w decybelach i innych jednostkach, bardzo dokładny i czuły wskaźnik poziomu sygnału, który występuje na wejściu antenowym odbiornika.

1 komentarz: